Oszustwa na PACZKÊ i TEPSE - Oszustwa na "paczkę" i "Tepse" - KPP Krotoszyn

Oszustwa na "paczkę" i "Tepse"

Oszustwa na PACZKÊ i TEPSE

  OSZUSTWA TELEFONICZNE NA „PACZKÊ" I „TEPSE"

W ostatnim okresie Policja odnotowuje nowe przestępstwa „na paczkę" i na „Tepse". Aby uniknąć przykrych niespodzianek zapoznaj się z metodami działania sprawców. 

Oszustwo "na paczkę" !

Zjawia się u Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie paczkę za zaliczeniem. Koszt ok. 500-600 zł. Na paczce jest Twoje imię, nazwisko i adres. Nadawcą jest firma "Y", której nie znasz i w której nic nigdy nie zamawiałeś. Pan, który dostarczył paczkę oświadcza, że jego zadaniem jest tylko dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy, ale skoro mamy wątpliwości, można je wyjaśnić od ręki telefonicznie. Kurier pyta, czy aby wyjaśnić wątpliwości może zadzwonić od Ciebie do firmy i wyjaśnić sytuację. My nie podejrzewając podstępu wpuszczamy kuriera do domu i udostępniamy nasz telefon. Kieruje nami chęć jak najszybszego wyjaśnienia sprawy. Kurier dzwoni (przeważnie ok. 1 minuty) i niby sprawdza w firmie, czy nie zaistniała pomyłka. Informuje Nas, że faktycznie jest to pomyłka, przeprasza grzecznie i wychodzi ! Po miesiącu przychodzi rachunek telefoniczny ok. 30.000 zł !!! Jak to możliwe? Ponieważ ten jeden "niewinny krótki telefonik" obleciał w międzyczasie cały świat przez przekierowania komercyjne (Seszele, Wyspy Bali, Kajmany i wiele innych - wszystko automatycznie), aby w końcu trafić na sexlinie w Australii. Czy to możliwe? Przecież byliśmy przy doręczycielu i widzieliśmy, że wykręca numer telefonu stacjonarnego. Tak to prawda - kurier wykręcił numer telefonu stacjonarnego, który jest zainstalowany gdzie? w jakim? wynajętym (po cichu) mieszkaniu (na dodatek, na lewe papiery) i w tym właśnie mieszkaniu stoi sobie małe niepozorne urządzenie, które natychmiast dokonuje przekierowań jak się tylko do niego dodzwonisz.

Szanse na reklamacje u operatora są „marne", ponieważ połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu, a co za Tym idzie za Twoją zgodą - więc nawet w Sądzie przegrasz.

Oszustwo "na Tepse" !

Dzwoni do Ciebie człowiek i podaje się za pracownika Telekomunikacji Polskiej S.A. Informuje Cię o tym, że właśnie wymieniono skrzynkę kablową, rozdzielczą lub cokolwiek innego. W związku z powyższym monterzy TPSA testują połączenia i proszą o potwierdzanie ich sprawnego funkcjonowania poprzez naciśnięcie klawiszy : 9, 9#, 09, 09#, 90, 90# - NIE NACISKAJ NICZEGO, NIE POTWIERDZAJ ! Jeżeli to zrobisz - jesteś przekierowany na sexlinie (na Twój koszt oczywiście) do Wielkiej Brytanii przez pół świata na Pacyfiku i nawet jeżeli natychmiast rzucisz słuchawkę na widełki - NIC CI TO NIE POMOŻE ! - połączenie nie skończy się przed upływem 5 min., koszt ok. 1500 zł. Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni i powie, że wygrałeś - rzuć natychmiast słuchawkę i niczego nie naciskaj, żadnych cyfr, gwiazdek lub krzyżyków. Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni kogo nie znasz, nieważne czy będzie to firma, czy osoba prywatna i poprosi Cię o oddzwonienie w dowolnym czasie - NIE RóB TEGO! - nie znasz osobiście - nie oddzwaniasz, bo może Cię to kosztować 320 zł - za samo połączenie! Pamiętaj, że oszuści bardzo często podszywają się pod różnego typu instytucje lub spółdzielnie mieszkaniowe! Jak administracja lub inna instytucja będzie miała do Ciebie sprawę - to wyśle Ci pismo.

Jak się bronić ?

  • 1. Myśleć i nic na "szybcika" - Niczego nie naciskać i niczego nie potwierdzać.
  • 2. Zadzwonić do swojego operatora np. TPSA (9393) i zażądać zablokowania wszystkich numerów komercyjnych: 0-700..., 0-300..., 0- 400; jak i możliwości przekierowania na nie.
  • 3. Zablokować wszystkie numery: międzymiastowe, międzynarodowe i komórkowe (w zależności jakie są potrzebne, a jakie nie) - każdy operator ma obowiązek udostępnić Ci kod aktywujący takie połączenia i drugi kod dezaktywujący takie połączenia. Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasła i nikomu ich nie pokazuj.